-15% DO 21.07 ROZŚWIETLAMY LATO
Odkryj lampy z Polskiej manufaktury oświetlenia
SPRAWDŹ TEŻ RABAT W KOSZYKU! DARMOWA WYSYŁKA OD 499 ZŁ 

Siła detalu: dlaczego mosiądz i stal malowana proszkowo w lampach to lepszy wybór niż plastik?

Siła detalu: dlaczego mosiądz i stal malowana proszkowo w lampach to lepszy wybór niż plastik?

W architekturze wnętrz, wzornictwie przemysłowym czy produkcji dóbr użytkowych coraz wyraźniej zarysowuje się podział na dwa modele konsumpcji, a co za tym idzie i projektowania. Z jednej strony mowa o kulturze masowej, opartej na kompozytach polimerowych, a więc tanich w produkcji i szybkich w dystrybucji tworzywach sztucznych. Jednak z drugiej strony ta masowa kultura bazująca na plastiku generuje ogromne obciążenie dla środowiska. Natomiast na przeciwległym biegunie znajduje się filozofia długowieczności produktów, wytworów rzemiosła i wykorzystywania szlachetnych surowców, w której bazę stanowią metale, jak mosiądz i stal malowana proszkowo w lampach.

Dlaczego metal a nie plastik? Analiza materiałowa

Prawdziwa klasa i elegancja kryją się w detalach, a w szczególności w sposobie, w jaki np. ramiona lampy łączą się ze sobą, jak precyzyjnie spasowana jest podsufitka, czy też jaką fakturę ma powierzchnia. Istotne jest także na przykład to, jak dany materiał reaguje na emitowane przez żarówkę ciepło. I tu właśnie najlepiej widać różnicę między oprawami wykonanymi z tworzyw sztucznych a lampami z metali.

Lampa to specyficzny element wyposażenia wnętrz, ponieważ w przeciwieństwie np. do krzesła, stale współpracuje z energią elektryczną, generując ciepło. I chociaż współczesne źródła światła LED emitują dużo mniej tego ciepła niż dawne żarówki wolframowe, to jednak układy zasilające oraz same diody także potrafią rozgrzać korpus lampy do wysokich temperatur. Zatem w takim środowisku właściwości fizykochemiczne materiału mają kluczowe znaczenie.

Przyjrzyjmy się w pierwszej kolejności właściwościom mosiądzu. Jest on stopem miedzi i cynku, uznawanym za jeden z najlepszych surowców w rzemiośle oświetleniowym. Z technicznego punktu widzenia charakteryzuje się on doskonałym przewodnictwem cieplnym, działając jak radiator, wydłużając w ten sposób żywotność żarówek, jak i elektroniki sterującej, którą zamontowano wewnątrz lampy. Poza tym ma bardzo dużą odporność mechaniczną, będąc metalem ciągliwym, ale twardym, dlatego też nie ulega pęknięciom zmęczeniowym pod wpływem regularnej regulacji przegubów czy zmiany kąta nachylenia klosza. I jeszcze jedna istotna kwestia - stabilność strukturalna, czyli metal ten nie odkształca się, nie kurczy ani nie rozszerza w sposób zauważalny pod wpływem domowych wahań temperatur. Proponowane modele lamp od Argon wykonane z mosiądzu to np. elegancka lampa stołowa ze szczotkowanym mosiądzem Abbano, stylowa lampa stołowa ze szklanym, półokrągłym kloszem Marbella Plus czy kinkiet dwupłomienny świecznik Augustine.

lampy z metalu

 

Z kolei stal malowana proszkowo stanowi szkielet konstrukcyjny, który gwarantuje lampie absolutną geometrię. Kluczowa przewaga tego materiału nad plastikiem to jednak zaawansowana technologia malowania proszkowego lamp, które jest procesem polegającym na elektrostatycznym nałożeniu sproszkowanej farby, czyli żywic epoksydowych lub poliestrowych na metal, a następnie utwardzeniu jej w piecu w temperaturze około 160–200°C. Dzięki efektowi polimeryzacji termicznej powstaje powłoka pozbawiona mikrodefektów, idealnie szczelna i jednorodna o świetnej przyczepności do podłoża. Taka proszkowo nakładana powłoka wykazuje ekstremalną twardość i jest odporna na zarysowania, odpryski, ale również promieniowanie UV, które potrafi bezpowrotnie zniszczyć inne materiały. Lampy z lakierowanej stali to np. praktyczny pojedynczy reflektor tubka do montażu z szynoprzewodem Horta, industrialna metalowa lampa wisząca Eufrat czy duża lampa podłogowa Nashville.

A jak sytuacja wygląda w przypadku plastiku wykonanego z polimerów? Otóż większość plastikowych lamp lub ich elementów, takich jak oprawki, przeguby czy maskownice, powstaje z tworzyw takich jak ABS, poliwęglan lub tani polichlorek winylu, czyli PVC. Polimery te wykazują szereg wad, które wykluczają je z segmentu oświetlenia premium. Przede wszystkim plastik ulega destrukcji termicznej – zarówno pod wpływem ciągłego, punktowego ogrzewania przez żarówkę, jak i ekspozycji na promienie słoneczne. W takich warunkach plastik ulega procesowi fotodegradacji i utleniania polimerów, dlatego też białe tworzywa stają się żółte lub szare, a kolorowe tracą swój pigment, nasycenie, stając się bardziej wypłowiałe. A najgorsze, że plastik traci plastyfikatory, czyli staje się kruchy jak szkło, a to prowadzi do pękania elementów przy najmniejszej próbie demontażu lub czyszczenia. Do tego plastikowe elementy nie są odporne na naprężenia, jak np. ramiona większych lamp, które nie są w stanie utrzymać ciężaru kloszy i ulegają deformacji plastycznej.

Jak odbieramy materiały we wnętrzach nie tylko wzrokiem?

Projektując przestrzeń, rzadko przychodzi nam do głowy, że jakość wnętrza ocenia się nie tylko wzrokiem, a ważną rolę w tym procesie odgrywa również zmysł dotyku oraz słuch. To właśnie te subtelne bodźce podświadomie informują, czy mamy do czynienia z produktem wysokiej jakości, czy też z tanią imitacją. Przykładowo, dotykając mosiężnego włącznika, regulując stalowe ramię lampy malowanej proszkowo czy zmieniając położenie klosza, mózg ludzki natychmiast rejestruje opór, wagę i fakturę materiału. Lampy z metalu są w dotyku ciężkie, ponieważ mają wysoką gęstość, a to z kolei daje poczucie stabilności i solidności konstrukcji. W dotyku odbieramy także mikroteksturę powierzchni, ponieważ szczotkowany mosiądz ma delikatne, wyczuwalne pod palcami mikrorowki, załamujące światło. Z kolei stal malowana proszkowo w wykończeniu matowym to struktura subtelna, lekko porowata przypominająca aksamit lub ekskluzywny papier. Jest bardzo przyjemna w dotyku i nie gromadzi odcisków palców.

Natomiast plastik jest w dotyku idealnie gładki, ale w sposób sztuczny, chemiczny. Jest też słabym przewodnikiem ciepła, jednak jego niska masa sprawia, że cała konstrukcja lampy wydaje się wiotka, lekka i niestabilna.

A jak jakość można „usłyszeć”? W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na dźwięki towarzyszące obsłudze oświetlenia. Elementy plastikowe przy próbie regulacji trzeszczą, skrzypią, a jego kliknięcie jest głuche i puste. Metalowe komponenty lamp z kolei pracują cicho, płynnie i z głębokim, litym rezonansem. Ruch metalowego przegubu, wspartego odpowiednim smarem technicznym, odbywa się z płynnym oporem, bez żadnych niepokojących pisków.

Jak jakość materiałów wpływa na ekologię?

W XXI wieku świadomy wybór konsumencki jak i projektowy musi uwzględniać odpowiedzialność za środowisko naturalne, zatem branża oświetleniowa stoi przed ogromnym wyzwaniem ograniczenia generowania elektrośmieci oraz odpadów polimerowych. Mosiądz i stal malowana proszkowo są wzorcowymi przykładami materiałów w pełni kompatybilnych z ideą gospodarki obiegu zamkniętego. Przykładowo, mosiądz jest w 100% poddawany recyklingowi, a przetapianie złomu mosiężnego i miedziowego wymaga aż o 80% mniej energii niż rafinacja metalu z rud pierwotnych. Do tego mosiądz może być przetwarzany nieskończoną ilość razy bez jakiejkolwiek utraty swoich właściwości mechanicznych i chemicznych. Natomiast w przypadku stali malowanej proszkowo warto podkreślić znaczenie zielonej technologii procesu malowania, który jest wolny od lotnych związków organicznych, jak i szkodliwych rozpuszczalników, będących bazą dla tradycyjnych lakierów ciekłych. Dodatkowo nadmiar proszku, który nie osiądzie na metalu podczas natrysku, jest odzyskiwany przez systemy cyklonowe i trafia z powrotem do obiegu, a efektywność wykorzystania materiału wynosi blisko 98%.

Tymczasem lampy z tworzyw sztucznych to problematyczne odpady, po zakończeniu ich cyklu życia. Oprawy często łączą w sobie różne rodzaje tworzyw, przez co ich automatyczny recykling jest ekonomicznie i technologicznie nieopłacalny, zatem większość takich lamp trafia na wysypiska lub co równie niekorzystne - do spalarni, emitując przez to do atmosfery toksyczne związki. Zatem stawiając na lampy z tworzyw, generujemy odpady, które będą rozkładały się przez 500 lat, a wybierając metal, inwestujemy w surowiec, który za sto lat może stać się elementem innej lampy lub konstrukcji.

Siła detalu we współczesnym designie oświetleniowym polega przede wszystkim na odrzuceniu kompromisów, natomiast wybór między mosiądzem i stalą malowaną proszkowo a plastikiem to w rzeczywistości wybór między dwiema skrajnymi filozofiami życiowymi i estetycznymi. Metale w lampach wnoszą do wnętrza autentyczność, a dla wymagającego inwestora, architekta czy klienta, detal wykonany z metalu to jedyna droga do stworzenia przestrzeni pięknej, trwałej i bezkompromisowej.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium