Współczesne trendy w oświetleniu bazują na nieustannym balansowaniu między aspektami nowoczesnej technologii a nostalgicznym powrotem do korzeni, jednak w nowoczesnym wydaniu. W 2026 roku nastąpił punkt zwrotny, stanowiący odejście od chłodnego minimalizmu na rzecz powrotu oświetlenia jako głównego bohatera wnętrz. Można go określić jako nowoczesne spojrzenie na tradycję, z angielskiego Modern Heritage, podkreślając jednak, że nie stanowi on prostej rekonstrukcji stylów historycznych, a wyrafinowane połączenie dawnego rzemiosł, klasycznych proporcji i organicznych materiałów z nowoczesną technologią LED i zrównoważoną produkcją. Światło w 2026 roku ma opowiadać historię, budować intymność i koić zmysły, korzystając z form, które podświadomie kojarzą się z bezpieczeństwem i domowym ogniskiem.
Skąd wzięło się określenie Modern Heritage?
Estetyka oświetlenia w 2026 roku uwarunkowana jest zmianami socjologicznym, zachodzącymi we współczesnych społeczeństwach, a w szczególności powszechnej cyfryzacji, wpływu sztucznej inteligencji czy nasycenia ekranami w najnowszych wydaniach technologicznych. Wobec takiej codzienności, domy pełnią rolę swoistego schronienia przed przebodźcowaniem, w których chcemy odpoczywać, relaksować się i koić nasze zmysły. A czyste, geometryczne formy, bez tekstury i podwalin historycznych wzmagają poczucie wyobcowania.
Projektanci oświetlenia sięgnęli więc po tradycyjne formy lamp, jak klasyczne żyrandole czy industrialne lampy fabryczne, np. redukując zbędne ozdobniki i przeskalowując proporcje, jak i wprowadzając innowacyjne wykończenia. Polscy producenci jak Argon sięgnęli jeszcze dalej, nawiązując współpracę z funkcjonującymi od wielu lat, postrzeganymi jako zakorzenione w tradycji manufakturami ceramiki i szkła – Bolesławiec oraz Krosno, oferując nietuzinkowe, zanurzone w tradycji, ale z nowoczesnym sznytem lampy zaprojektowane m.in. przez Wojciecha Mierzwę, właściciela Metafor Studio. Efektem tej współpracy jest oświetlenie, które z jednej strony jest znajome i przytulne, a z drugiej zachwyca świeżością i lekkością interpretacji.

Jaki efekt dała współpraca Argon z manufakturą Bolesławiec?
Połączenie doświadczenia Argon w produkcji wyjątkowych lamp oraz tradycji wzorniczej manufaktury Bolesławieckiej zaowocowało nietuzinkową kolekcją lamp Boll, nawiązujących do tradycyjnej ceramiki w postaci zastawy stołowej. Granatowe i kremowe muszle w tradycyjne bolesławieckie wzory wykonane z ceramiki nawiązującej do talerzy, połączono z kloszem w formie mlecznej szklanej kuli oraz dobraną kolorystycznie stalową podsufitką, które łącznie tworzą produkt doskonały nad kuchenną wyspę czy stół jadalniany, stanowiąc symbiozę historii, designu i świetlnej funkcjonalności w pięknej formie.
Co wyniknęło ze współpracy Argon i wytwórni szkła Krosno?
Polski producent lamp Argon współpracuje także z legendarną hutą szkła Krosno, efektem czego jest kolekcja Sofi obejmująca delikatne kinkiety ze szkła barwionego w masie na ciepłe kolory. Lampy posiadają wbudowany moduł LED, a ich minimalistyczna forma idzie w parze z ciepłym, nastrojowym oświetleniem. Kinkiety Sofi sprawdzą się funkcjonalnie i estetycznie w różnych wnętrzach – zarówno jako oświetlenie korytarza i klatki schodowej, jak i klimatyczne uzupełnienie oświetlenia sypialni. Uniwersalna, minimalistyczna forma lampy w połączeniu ze szkłem barwionym na ciepłe kolory powoduje, że sprawdzą się doskonale zarówno w nowoczesnym eklektyzmie, jak i w stylu art deco czy modern classic. Lampy z tej kolekcji subtelnie budują nastrój we wnętrzu, nie dominując przy tym przestrzeni.
Jakie materiały w lampach dominują w trendach na 2026 rok?
W trendzie nawiązującym do tradycji, ale w nowoczesnym wydaniu równie ważne jak parametry światła jest to, z czego lampę wykonano, a w 2026 roku zauważalne jest odejście od tanich tworzyw sztucznych na rzecz surowców bardziej szlachetnych, jak szkło, ceramika czy metal. W produktach Argon, które nawiązują do tradycji, lampy wiszące z kloszami z ceramiki bądź kolorowego szkła, zostają zestawione z precyzyjnie dociętymi, metalowymi mocowaniami i zawiesiami.
Wprowadzenie do wnętrza oświetlenia, łączącego tradycję z nowoczesnością wymaga z pewnością wyczucia proporcji, ponieważ nie chodzi tu o stworzenie wnętrza stylizowanego na muzeum czy skansen, lecz o stworzenie eklektycznej harmonii materiału, formy i barwy.

facebook instagram